Zaznacz stronę
Jakiś czas temu przeprowadziłam eksperyment, aby monitorować i zapisywać w blokach czasowych co robię w ciągu dnia. Okazało się, że największym wyzwaniem jest dla mnie odpoczynek. Przed wyzwaniem miałam przekonanie, że nie mam czasu odpoczywać. Wyzwanie pokazało mi, że w ciągu dnia mam czas na odpoczynek, ale kompletnie nie wiem co wtedy ze sobą zrobić.
👉 Jest to dobra i zła wiadomość. Super, że ten czas jest! Ale trzeba popracować nad tym jak go fajnie wykorzystać.
Samo wyzwanie trwało 10 dni. Zapisywałam na bieżąco, co ja w zasadzie robię, w kalendarzu Google. Samo monitorowanie tego czasu nie było dla mnie trudne, bo telefon mam w zasadzie cały czas przy sobie. Dodatkowo używałam kolorów do rozróżnienia różnych zadań. Dzięki temu po jednym rzucie oka mam obraz dnia.
Jeśli chodzi o zadania zawodowe, to mam tu pewnego rodzaju plan działania wypracowany i z tym obszarem nie ma problemu. Chociaż nie zawsze tak było. Więcej o planowaniu w pracy na etacie znajdziesz tutaj.

3 nawyki podstawowe

Postanowiłam zgłębić temat odpoczynku. I odkryłam, że przede wszystkim trzeba zacząć od 3 nawyków podstawowych:
👉 odpowiednia ilość snu
Ja generalnie zawsze kładłam duży nacisk na spanie i o 22, to już raczej mam „rozładowane baterie”. Dlatego do pracy chodzę na 7 rano bez większych problemów ze wstawaniem, chociaż w zimie, gdy jest bardzo ciemno wiadomo, że jest trudniej.
👉 aktywność fizyczna, ale taka codzienna (nie trening)
Generalnie ja się wszędzie przemieszczam samochodem. Dodatkowo z mieszkania schodzę do garażu podziemnego, żeby dojechać do pracy i tam z garażu podziemnego wejść do biura i tu czasowniki 'schodzę’ i ’ wchodzę’ są kluczowe. W obu budynkach są windy, których nie używam, tylko chodzę po schodach. Zawsze lubiłam jeździć do biura, bo tu żeby zrobić sobie kawę, czy pójść do toalety trzeba zrobić kroki. Zawsze można do kogoś podejść do biurka coś ustalić, a nie dzwonić na komunikatorze. I tak około 2 000 kroków robi się samo.
👉 odpowiednie jedzenie
Ponieważ orłem w kuchni nie jestem, jakiś czas temu byłam na diecie pudełkowej, która przede wszystkim nauczyła mnie jeść regularnie. Dlatego bez śniadania nie wychodzę z domu. W kalendarzu pracowym mam zaplanowane przerwy na jedzenie (na głodnego boli mnie głowa, więc i tak dużo nie zdziałam). Co 3h po prostu jestem głodna i muszę coś zjeść. Dzięki temu, że jest to dość krótki okres czasu, jem małe posiłki. Po dużym posiłku mogłabym iść spać i nawet kawa by mi nie pomogła.

Sposoby na odpoczynek

Mówi się, że jeśli pracujemy umysłowo, to w ramach odpoczynku dobrze by było mieć aktywności fizyczne. W ramach ankiety, którą jakiś czas temu zrobiłam, większość odpowiedziała, że woli odpoczywać właśnie poprzez aktywność fizyczną. Ale w kontekście relaksowania głowy, także większość stwierdziła, że nie ma na to sposobów.
Chciałabym zachęcić, zarówno Ciebie, jak i siebie, do szukania sposobów na odpoczynek i ich testowania. Zwrócenia uwagi na to co działa, co się sprawdza. Jest wiele różnych sposobów na odpoczynek, ale coś co sprawdza się u kogoś, niekoniecznie sprawdzi się u Ciebie lub można dany sposób zmodyfikować pod siebie. Warto podglądać sposoby innych, inspirować się, ale dostosowywać je do własnych potrzeb.
Są na przykład osoby, które lubią sobie wieczorem zapalić świeczki w łazience, nalać pachnącego płynu do kąpieli i poleżeć w wannie z książką. Ja zdecydowanie wolę z tą książką usiąść na kanapie pod kocykiem z herbatą. Jeśli chodzi o samą książkę, to jeśli mam chwilę dla odpoczynku głowy, to nie czytam książki rozwojowej, która co chwilę odpala w mojej głowie różnego rodzaju pomysły, po czym moja głowa jest bliższa eksplozji 🤯 niż relaksowi 🙌 Dlatego też czytam kilka książek na raz, ale wybieram intencjonalnie którą kiedy.
W kwestii aktywności fizycznej jako formy odpoczynku, miałam taką klientkę coachingową, która wykorzystywała bieganie do relaksowania głowy. Biegała bardzo dużo, tak aby skupić się na tu i teraz i wyłączyć natłok myśli.
Dlatego szukaj i testuj sposobów dla siebie.

5-10-15

W zarządzaniu czasem jest taka metoda 5-10-15. Chodzi o to, aby wypisać sobie czynności w podziale na takie, które możemy wykonać w 5 minut, 10 lub 15. Zwykle chodzi tutaj o zadania, które zwiększą naszą produktywność i sprawią, że odznaczymy więcej zadań z TO DO listy.
👉 Tym razem tę metodę chciałabym wykorzystać do spisania różnych sposobów na odpoczynek, właśnie w tym ujęciu czasowym. Dlaczego?
👉 Podczas wyzwania okazało się, że w ciągu dnia pojawiają mi się takie krótkie chwile, w których nie wiem co ze sobą zrobić.
👉 Posiadając listę sposobów na odpoczynek, chwilę wyciszenia, nie będę tracić czasu na wymyślanie co by tu zrobić, tym samym tracąc ten moment, tylko wykorzystam czas efektywnie, ale właśnie na relaks.
👉 Jak Ci się podoba wykorzystanie metody 5-10-15 do odpoczynku? Myślisz, że może się sprawdzić u Ciebie?

Co możesz zrobić, aby odpocząć?

Poniżej kilka konkretnych sposobów na odpoczywanie:
🟠 Ludzie: spędź czas z ukochaną osobą, porozmawiaj z życzliwą Ci osobą, spotkaj się ze znajomymi
🟠 Zwierzęta: pogłaszcz kota, pobaw się z psem
🟠 Spożywcze: wypij zielony koktajl witaminowy, zaparz dobrą herbatę, zrób sobie pyszną kawę, wypij wodę z cytryną, zjedz coś smacznego
🟠 Wyciszające: zastanów się jakie emocje odczuwasz, przejrzyj album ze zdjęciami, zapal ulubioną świeczkę, zrób medytację
🟠 Coś dla ciała: poleż w wannie, zdrzemnij się, poćwicz jogę, potańcz, przejdź się na spacer, wybierz się na masaż
🟠 Coś dla głowy: poczytaj coś lekkiego, posłuchaj ulubionej muzyki, posłuchaj podcast, obejrzyj serial, maluj, rysuj

Jak się zregenerować po pracy?

No właśnie, co zrobić po pracy, aby później jeszcze móc zrobić coś rozwojowego?
Ja po pracy stosuję blok czasowy, który można by nazwać regeneracją głowy.
Ponieważ po pracy na etacie chcę zrobić jeszcze trochę rzeczy, które wymagają ode mnie skupienia i świadomości, wypracowałam sobie sposób na uwolnienie głowy od pracy. A w zasadzie cały czas to robię i testuję różne podejścia.
Polega to na tym, że mam kilka mniejszych bloków jeden po drugim, takich jak:
👉 wspólny posiłek z mężem,
👉 zakupy spożywcze (jeśli trzeba),
👉 aktywność fizyczna,
👉 medytacja.
Zajmuje mi to około 2h. Pracuję od 7 do 15, więc po 2h regeneracji jest dopiero 17 i mam jeszcze trochę dnia, na prowadzenie sesji coachingowych, naukę języka, książkę, webinar, itd. Na czynności, które wymagają mojego skupienia.
O tym jak odzyskać czas możesz poczytać także tutaj.

Czy planujesz czas na odpoczynek?

To nie żart, czas na odpoczynek dobrze jest zaplanować.
👉 Jak planujesz rok, półrocze, czy kwartał, to zastanów się oprócz tego kiedy kto ma urodziny, kiedy trzeba zapłacić ubezpieczenia i inne opłaty, kiedy chciałabyś / chciałbyś mieć urlop. Przeanalizuj święta i zobacz kiedy opłaca Ci się wziąć dni wolne, aby najwięcej odpocząć. Lub uniknąć tłumów.
👉 Dodatkowo, jeśli zaplanujesz wyjazdy z wyprzedzeniem, to może się okazać, że zaoszczędzisz na biletach, czy noclegach.
👉 Wpisuj odpoczynek w kalendarz, zarówno w perspektywie długiej: plany roczne, krótszej: plany kwartalne / miesięczne, jak i najkrótszej: plany dzienne.
👉 Zaplanowałaś / Zaplanowałeś? Super! To teraz zakomunikuj otoczeniu, że będziesz odpoczywać. Że ktoś musi się zająć dziećmi, jeśli je masz. Że to czas dla Ciebie. Że jesteś w tym czasie niedostępna / niedostępny.

A jak dobrze wykorzystać weekendy, aby się zregenerować?

Weekend i co dalej? Jak dobrze go spędzić, aby się zregenerować i odpocząć od pracy?
Weekend to aż 36 godzin! To prawie jak pełny tydzień pracy. Czy pozwolisz na to, aby ten czas przeleciał Ci przez palce? O paradoksie weekendu i czym jest antycypacja dowiesz się z tego wpisu.
Często weekendy zlewają nam się w jeden bliżej nieokreślony czas. A czy na pewno tak jest? 🙂
👉 Zastanów się, jakie masz marzenia?
👉 O co możesz poszerzyć swoje horyzonty?
👉 Jak spędzić weekendowy poranek?
👉 Jakie masz tradycje, zwyczaje weekendowe?
👉 Kiedy dokładnie będziesz odpoczywać w weekend?
👉 Jakie nowe rzeczy poznasz w ten weekend?
👉 Jak spędzisz niedzielny wieczór, aby wizja poniedziałku nie wisiała nad Tobą?
W odpowiedzi na te pytania pomoże Ci ten wpis.
Na pierwszy rzut oka planowanie odpoczynku, może Ci się wydawać mało spontaniczne, a wręcz wepchane w jakieś sztywne ramy. W praktyce jest wręcz przeciwnie. Tak jak pisałam na początku, wyzwanie z monitorowaniem czasu pokazało mi, że ja ten czas na odpoczynek mam, chociaż myślałam, że jest inaczej. Wyzwanie pomogło mi zrozumieć, że problem leży gdzie indziej, że ja nie wiem co z tym czasem zrobić i frustruję się, że czas mija. Gdybym wcześniej miała wypracowaną metodę 5-10-15, pewnie wykonując zadanie, moja głowa byłaby spokojna, bo wiedziałaby, że już za chwilę zrobię coś przyjemnego, odprężającego.
Dlatego zachęcam do szukania sposobów, testowania, a także zmieniania taktyki jak przestaje działać.

A jeśli potrzebujesz pomocy w organizacji czasu, poukładaniu zadań, ustaleniu priorytetów, to zapraszam Cię na bezpłatną konsultację wstępną online.